Valve wraca do gry ze sprzętem: Steam Machine, Steam Controller 2 i Steam Frame

Valve znów namieszało w świecie sprzętu gamingowego. Firma ogłosiła aż trzy nowe urządzenia: kompaktowy komputer Steam Machine, odświeżony Steam Controller oraz zupełnie nowy Steam Frame, czyli zestaw VR działający zarówno samodzielnie, jak i w trybie streamingu. Miałem okazję przetestować te urządzenia wcześniej — i trzeba przyznać, że Valve wciąż potrafi zaskoczyć pomysłowością.


Mini PC od Valve to nowy hit? Cichszy, mniejszy i szybszy niż się spodziewasz!

Na pierwszy ogień idzie Steam Machine, czyli mini PC w formacie zbliżonym do kostki o boku 15 cm. Urządzenie działa na SteamOS i ma zapewniać płynną rozgrywkę w 4K przy 60 FPS z FSR3. W środku znajduje się półcustomowy układ CPU i GPU od AMD, oferujący ponad sześciokrotnie wyższą wydajność niż Steam Deck.

Sprzęt ma 16 GB wymiennej pamięci RAM, 8 GB VRAM, wymienny dysk M.2 (nawet w pełnym formacie 2280) i niezwykle cichą konstrukcję – maksymalny hałas to około 30 dB. Co ciekawe, Valve dopracowało przepływ powietrza i termodynamikę do perfekcji, dzięki czemu sprzęt pozostaje chłodny i niemal bezgłośny.

Z przodu znajdziemy gniazdo microSD, co pozwala błyskawicznie przenosić gry ze Steam Decka, oraz wymienny panel magnetyczny z możliwością personalizacji (np. dodanie e-inkowego wyświetlacza). Drobny, ale genialny dodatek to pasek RGB pokazujący postęp pobierania gier.

Valve nie podało jeszcze ceny, ale wszystko wskazuje na poziom około 700–800 dolarów. To nie jest tania konsola, lecz kompaktowy PC dla graczy, którzy chcą mocy bez hałasu i kabli.


Powrót Steam Controllera! Valve pokazuje coś, czego nie mają inni

Drugi sprzęt to nowa wersja Steam Controller, inspirowana kontrolerem z Steam Decka. Ma touchpady, żyroskop, precyzyjne magnetyczne gałki (technologia TMR) oraz haptyczne silniczki o wysokiej rozdzielczości. Gałki nie są wymienne, ale Valve zapewnia, że są praktycznie odporne na drift.

Najciekawsze jednak jest ładowanie magnetyczne przez „puck” – po prostu odkładasz kontroler i przyciąga się sam. Proste, eleganckie i w pełni bezprzewodowe.

W kontrolerze zastosowano też czujniki pojemnościowe w uchwytach, które resetują żyroskop, gdy gracz odłoży ręce – genialne rozwiązanie dla fanów celowania ruchem. Bateria ma działać 30–40 godzin, a cena (choć niepotwierdzona) ma się wahać w granicach 60–70 dolarów.


Steam Frame może być najlepszym headsetem VR na rynku

Największym zaskoczeniem okazał się Steam Frame, nowy headset VR od Valve. Waży mniej niż pół kilograma, jest bardzo wygodny i oferuje dwa tryby pracy:

  1. Streaming z PC lub Steam Machine – z dedykowanym adapterem Wi-Fi 6E i autorską technologią foviated streaming, która dynamicznie zwiększa jakość obrazu tam, gdzie patrzysz.
  2. Tryb samodzielny (standalone) – dzięki Snapdragon 8 Gen 3 i systemowi SteamOS na ARM. Zaskakująco dobrze działa tu translacja gier x86 na ARM przez system Proton i nowy mechanizm „FEX”.

Steam Frame wykorzystuje pancake lensy, ekran 2160×2160 na oko i szerokie FOV (około 110°). Zastosowano także głośniki z technologią force cancelling, które eliminują drgania niskich tonów wpływające na śledzenie ruchu.

Frontowy moduł (z optyką, CPU, pamięcią i chłodzeniem) można odczepić, co otwiera drogę do modyfikacji i nowych akcesoriów. Cena ma być niższa niż w przypadku Valve Indexa, czyli prawdopodobnie ok. 700–900 dolarów, z premierą planowaną na początek 2026 roku.


Podsumowanie

Valve wreszcie powraca do korzeni – eksperymentuje, zamiast tylko wspierać Steam Decka. Każde z nowych urządzeń ma w sobie coś innowacyjnego:

  • Steam Machine to cichy, kompaktowy komputer o mocy pełnego desktopa.
  • Nowy Steam Controller stawia na precyzję i wygodę, jakiej brakowało konkurencji.
  • Steam Frame pokazuje, że VR może być szybki, lekki i bez kabli – bez kompromisów w jakości obrazu.

Jeśli Valve utrzyma te obietnice, 2026 może być rokiem, w którym granie na PC przejdzie kolejną małą rewolucję. Więcej na https://store.steampowered.com/hardware


Expertises: tech