Sony A7 V vs Sony A7 IV: które body ma dziś więcej sensu?

Rynek pełnoklatkowych bezlusterkowców zmienia się szybko i trudno udawać, że wypuszczenie Sony A7 V to tylko kosmetyczna poprawka A7 IV. Różnic jest sporo, a część z nich faktycznie wpływa na sposób pracy. Poniżej znajdziesz klarowne zestawienie tego, co te dwa aparaty naprawdę dzieli.

A, i na początek cena

  • SONY Alpha A7 IV w polskich sklepach kosztuje 9499zł
  • SONY Alpha A7 V natomiast obecnie kosztuje 12999zł

1. Ekran: w końcu pełna wygoda

Najbardziej widoczna zmiana to przejście z klasycznego odchylanego ekranu (A7 IV) na hybrydowy tilty-flippy w A7 V, znany z A7R V.
Możesz go odchylić jak w klasycznej konstrukcji fotograficznej albo obrócić na bok jak w kamerach. Do tego rozdzielczość rośnie z 1.03M do 2.1M punktów. W praktyce: ostrzejszy podgląd i dużo wygodniejsza praca z aparatem.

Różnica na plus dla A7 V: duża.


2. Wideo: A7 V wchodzi poziom wyżej

A7 IV był dobry, ale A7 V wyraźnie go przebija:

  • A7 V: 4K120 (z cropem 1.5x)
  • A7 IV: brak 4K120
  • A7 V: 4K60 bez cropa
  • A7 IV: 4K60 z cropem 1.5x

Jeśli nagrywasz dynamiczne ujęcia albo pracujesz z klientami wideo, A7 V daje więcej swobody.


3. Porty USB-C: dwa zamiast jednego

Sony dorzuciło drugi port USB-C. Jeden służy do szybkiego przesyłu (10 Gb/s, stream 4K30 bez karty przechwytującej), drugi do zasilania podczas pracy.
Dla osób robiących tethering albo streamy to realne ułatwienie.


4. Autofokus: AI robi swoje

A7 V dostaje procesor AI, czyli:

  • lepsze wykrywanie obiektów (więcej typów: zwierzęta, ptaki, owady, pojazdy),
  • automatyczne przełączanie między różnymi obiektami w kadrze,
  • śledzenie pozostaje aktywne nawet przy Clear Image Zoom,
  • autoframing w wideo (kamera potrafi „śledzić” osobę na statywie).

A7 IV radzi sobie nieźle, ale nie ma startu do aktualnego algorytmu.


5. Zdjęcia seryjne i pre-capture

  • A7 V: 30 kl/s bez blackout
  • A7 IV: 10 kl/s

To zupełnie inna liga, szczególnie dla sportu, reportażu i zwierząt.
A7 V dodaje też pre-capture do 1 sekundy, czyli aparat zapisuje to, co działo się chwilę przed wciśnięciem spustu.


6. Stabilizacja: skok o dwie działki

  • A7 V: 7.5 EV IBIS
  • A7 IV: 5.5 EV

Przy fotografowaniu z ręki i wideo różnica jest zauważalna.
Do tego A7 V ma Dynamic Active Stabilization, robiącą „pół-gimbalowy” efekt kosztem około 30% cropa.


7. Szybszy odczyt matrycy

  • A7 V: 14.1 ms
  • A7 IV: 26 ms

To w praktyce mniejszy rolling shutter i bardziej użyteczny tryb cichej migawki.


8. Przegrzewanie i bateria

A7 V wypada wyraźnie lepiej:

  • Sony deklaruje 60 minut 4K60 przy 40°C
  • W testach A7 V trudno przegrzać
  • Bateria działa około 24% dłużej

Jeśli nagrywasz długie materiały, przewaga jest oczywista.


9. LUT-y i praca z kolorami

A7 IV miał tylko S-Log Assist.
A7 V pozwala wgrywać własne LUT-y, co przyspiesza pracę i pozwala widzieć kolor bezpośrednio na ekranie.


10. Kilka drobnych zmian, ale przydatnych

  • lepsze Clear Image Zoom (AF działa pełną parą),
  • wygodniejszy balans bieli z ruchomym polem pomiaru,
  • marker mode do wideo.

Podsumowanie: które body wybrać?

Sony A7 IV nadal ma duży sens, ale głównie dla osób, które:

  • nie potrzebują 4K120 ani 4K60 bez cropa,
  • nie fotografują dynamicznych scen,
  • chcą zaoszczędzić.

Sony A7 V to jednak dość wyraźny krok naprzód.
Lepszy AF, szybszy odczyt, 30 kl/s, więcej funkcji wideo, lepsza stabilizacja, ekran, bateria, porty. To po prostu wygodniejsze narzędzie na kolejne lata.


Expertises: tech